Kamil Stoch już po badaniach. Co z występem w Bischofshofen?

04.01.2017 18:00

Kamil Stoch tuż po zakończeniu konkursu Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku udał się do szpitala, gdzie przeszedł badania kontuzjowanego barku. Na szczęście nie wykazały one żadnych złamań. Nasz reprezentant ma duże szanse na występ w zawodach w Bischofshofen.

Kamil Stoch

fot. East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Nie ma złamania. Kości są całe. Ścięgna i mięśnie nie są pozrywane. Jest bardzo duży krwiak, ale trudno, żeby go nie było po takim upadku. Najgorsze mamy zatem za sobą - wyjawił lekarz polskiej kadry Aleksander Winiarski w rozmowie z eurosport.onet.pl.

Lider naszej kadry urazu doznał w wyniku upadku, który zaliczył podczas serii próbnej. Pierwsze prognozy nie były optymistyczne.

Jeszcze w trakcie konkursu lekarz reprezentacji przyznał, że ewentualny skok Stocha będzie się wiązał z ryzykiem pogłębienia urazu. - Gdyby to były inne zawody, zrezygnowałby ze startu - mówił w rozmowie z TVP.

Dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi zaryzykował. Skok na odległość 120,5 metra dał mu czwarte miejsce. Na jego szczęście - z powodu złych warunków atmosferycznych - drugą serię odwołano.

W klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni Stoch zajmuje drugie miejsce i traci zaledwie 1,7 pkt do prowadzącego Daniela Andre Tande z Norwegii. To właśnie między tymi dwoma zawodnikami w Bischofshofen rozegra się walka o zwycięstwo w całych zawodach.

RadioZET.pl/AN