Justyna Kowalczyk zakpiła z norweskiej zwyciężczyni Tour de Ski

09.01.2017 17:30

- Super, że znów wygrał ktoś zdrowy. Przynajmniej wśród mężczyzn! - takimi słowami Justyna Kowalczyk pogratulowała zwycięstwa w Tour de Ski Siergiejowi Ustiugowowi i zakpiła z mistrzyni wśród kobiet, Heidi Weng.

Justyna Kowalczyk

fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Dla Rosjanina i Norweżki to pierwszy triumf w prestiżowym cyklu. Kowalczyk jest pod tym względem rekordzistką - wygrywała cztery razy z rzędu (2011-2014), ale w tym roku nie wystartowała wybierając inny tok przygotowań do mistrzostw świata w Lahti.

Polka bardzo ucieszyła się ze zwycięstwa Ustiugowa, który w klasyfikacji generalnej TdS wyprzedził Norwega z dopingową przeszłością, Martina Johnstruda Sundby'ego i Szwajcara Dario Colognę.

- Brawo Ustiugow. Super, że na Alpe Cermis znów potrafi wygrać ktoś zdrowy. PS. Przynajmniej wśród mężczyzn - napisała polska "Królowa nart".

To oczywisty przytyk do Heidi Weng, która wygrała Tour de Ski wśród kobiet. Norweżka, podobnie jak m.in. jej koleżanki z reprezentacji Marit Bjoergen i Therese Johaug, jest astmatyczką, a leki, jakie przyjmuje, zdaniem Kowalczyk, faworyzują ją w rywalizacji ze "zdrowymi" sportowcami.

Zaskakująca kpina z Weng

Słowa Justyny Kowalczyk w stosunku do Heidi Weng mogą zaskakiwać, gdyż obie panie darzyły się dużym szacunkiem.

25-latka z Ytre Enebakk zawsze w superlatywach wypowiadała się o Justynie Kowalczyk. Choć w swoim otoczeniu ma wybitne zawodniczki, to za swoją idolkę uznaje właśnie Polkę.

Nasza zawodniczka również nie szczędziła pochwał Norweżce. Już w 2012 roku, kiedy Heidi dopiero wkraczała do elity, reprezentantka "Biało-czerwonych" powiedziała jej, że widzi w niej przyszłą mistrzynię. Wielokrotnie podkreślała także, że nie po drodze jej z kadrą Norwegii, ale Weng jest w tym gronie wyjątkiem.

Kibice podzieleni

Pod wpisem Kowalczyk pojawiło się mnóstwo skrajnych opinii. Jedni przyznają jej rację, gratulują poczucia humoru oraz faktu, iż wyżej ceni szczerość niż poprawność polityczną. Inni uważają, że to niestosowny wpis względem swojej koleżanki i zwykła zazdrość, bo jej czas już minął.

Heidi Weng pewnie zmierza po historyczny triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Justyna Kowalczyk występując w zawodach niższej rangi przygotowuje się do  mistrzostw świata, które w dniach 22 lutego - 5 marca odbędą się z Lahti.

RadioZET.pl/KS