Paragon pogrąży Johaug? Sensacyjne ustalenia mediów

11.01.2017 20:36

Therese Johaug czeka na przesłuchanie i ostateczny werdykt w aferze dopingowej. Tymczasem norweski dziennik "Verdens Gang" przekonuje, że przyłapał biegaczkę na kłamstwie, które może skutkować wydłużeniem rekomendowanej kary.

Therese Johaug

fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Norweska Komisja Antydopingowa wnosi o 14-miesięczne zawieszenie gwiazdy biegów narciarskich. Nad Johaug zebrały się jednak kolejne czarne chmury, które mogą mieć wpływ na ostateczną decyzję Norweskiej Konfederacji Sportu.

Afera dopingowa Johaug Dowiedz się więcej Doping Johaug. Lekarz norweskiej kadry złożył zeznania

W dniach 25-27 stycznia w Oslo odbędzie się przesłuchanie 28-latki. Teraz nie tylko będzie musiała się tłumaczyć z wpadki dopingowej, ale również z kłamstwa, jakiego - zdaniem dziennikarzy "VG" - się dopuściła.

Gazeta dotarła bowiem do paragonu wystawionego na zakup maści na oparzenia, w której znajdował się steryd anaboliczny clostebol. Burzy on linię obrony biegaczki i byłego lekarza kadry, Fredrika Bendiksena.

- Bendiksen i Johaug twierdzili, że Trofodermin kupili w Livigno na początku września. Tymczasem rachunek, do którego dotarł nasz dziennikarz, wskazuje na to, że lek został nabyty w Seiser Alm, nieco wcześniej niż 1 września. Tego dnia lekarz Norwegów przyjechał do Livigno, aby pomóc biegaczce w leczeniu poparzonych ust - czytamy w "Verdens Gang". Oznaczałoby to, że zarówno Bendiksen, jak i Johaug mieli czas, by dokładnie zapoznać się ze składem specyfiku.

Kłamstwo może pogrążyć Johaug. Jeden z przedstawicieli Norweskiej Komisji Antydopingowej przyznał wprost, że kara może zostać wydłużona.

RadioZET.pl/sport.pl/Sportowe Fakty/VG/KS