Jan Ziobro znów zabiera głos i pokazuje dowody [WIDEO]

11.01.2018 15:08

Jan Ziobro odpowiedział na apel Adama Małysza oraz Apoloniusza Tajnera i pokazał dowody na - jak to sam określił - "poniżanie i pomijanie" go przez trenera reprezentacji Polski Stefana Horngachera. Skoczek zapowiedział, że to jeszcze nie koniec.

Jan Ziobro

fot. Facebook/Jan Ziobro

Zagłosuj

Czy wierzysz Janowi Ziobrze?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Ziobro opublikował w sieci kolejnych filmik, na którym opisał dwie sytuacje z lata 2016 roku., które doprowadziły go do zawieszenia kariery.

- Latem 2016 roku byliśmy na wspólnym zgrupowaniu kadr A i B w Hinzenbach. Przeprowadzony tam został sprawdzian wewnętrzny. Zająłem tam trzecie miejsce i mam na to dowód w postaci oficjalnych wyników. Udostępnię te wyniki, ale zamażę imiona i nazwiska zawodników, bo to są moi koledzy i nie są niczemu winni. Nie chcę ich obarczać swoimi problemami. Do zawodów w Letniej Grand Prix Courchevel skakałem dobrze, ale z nieznanych przyczyn nie otrzymałem powołania na tę imprezę - mówi skoczek.

- W Letniej Grand Prix w Wiśle w tym samym roku skakałem tylko dlatego, że była do wykorzystania kwota krajowa. Skakałem dobrze. Zająłem siódme miejsce. Byłem drugi z Polaków (wygrał wówczas Maciej Kot - przyp. TK). Na kolejny konkurs LGP do Hinterzarten znowu nie pojechałem i nie wiadomo, dlaczego - przyznaje.

Na nagraniu brązowy medalista w drużynie z Falun (2015) mówi również, że będzie publikował kolejne dowody na dyskryminację.

Zawieszenie kariery

Jan Ziobro decyzję o zawieszeniu kariery podjął niespełna tydzień temu. W emocjonalnym nagraniu twierdził m.in., że w kadrze są równie i równiejsi, a on sam cierpi nie z powodu formy sportowej, ale za "kilka słów prawdy". - To jest skandal - grzmiał 26-latek.

RadioZET.pl/KS