Media: Zdobywczyni Kryształowej Kuli w biathlonie nie pojedzie do Pjongczang

11.01.2018 11:45

Utytułowana czeska biatlonistka Gabriela Koukalova nie weźmie udziału w igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu - poinformował dziennik "Blesk". Czeski związek zapowiedział, że oficjalne stanowisko zajmie w poniedziałek (15 stycznia).

Gabriela Koukalova

fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Z powodu kontuzji nogi (chodzi o mięśnie łydek) 28-letnia Koukalova jeszcze nie startowała w tym sezonie Pucharu Świata. W ostatnim czasie nie udzielała wywiadów, jedynie na początku grudnia w rozmowie ze "Sportem" przekazała, że ból dalej nie pozwala jej jeździć na nartach na najwyższych "obrotach".

Gazeta "Blesk" napisała, że utytułowana biatlonistka nie pojedzie na igrzyska do Korei Południowej. Władze czeskiego związku nie potwierdziły tej informacji.

- W poniedziałek wydamy oświadczenie w tej sprawie - stwierdził rzecznik prasowy Tomas Hermann.

Niedawno Koukalova, zdobywczyni trzech medali lutowych mistrzostw świata (złoto w sprincie na 7,5 km, srebro na 15 km i brąz na dochodzenie na 10 km), została wybrana sportowcem 2017 roku w Czechach.

W poprzednim sezonie wygrała klasyfikację PŚ w sprincie i w biegu ze startu wspólnego. W klasyfikacji generalnej była druga (triumfowała Niemka Laura Dahlmeier). Kryształową Kulę Czeszka zdobyła natomiast w sezonie 2015/2016.

Polkom będzie łatwiej?

Nieobecność jednej z największych gwiazd kobiecego biathlonu nie oznacza, że Polkom będzie łatwiej o miejsca medalowe w Pjongczang. Wprawdzie coraz lepiej w Pucharze Świata radzi sobie Weronika Nowakowska, a Monika Hojnisz, Magdalena Gwizdoń i Krystyna Pałka są na tyle doświadczone, że mogą zaskoczyć, to o miejsca na podium będzie walczyło ok. 20 zawodniczek.

Faworytką do złota pozostanie liderka klasyfikacji generalnej PŚ Anastazja Kuzmina, która nawet przy słabym strzelaniu potrafi wszystko odrobić w biegu. Coraz lepiej spisują się Niemka Laura Dahlmeier, Włoszka Dorothea Wierer, Białorusinka Daria Domraczewa, która w Korei będzie broniła aż trzech złotych medali z Soczi oraz Ukrainka Wita Semerenko. Nie można zapominać o groźnych Norweżkach (Olsbu, Eckhoff, Solemdal), Francuzkach (Dorin-Habert, Braisaz), innych Niemkach (Hildebrand, Herrmann), kolejnej Włoszce Vittozzi czy Fince Kaisie Makarainen. A to wciąż nie jest zamknięta lista.

Igrzyska olimpijskie w Pjongczang odbędą się w dniach 9-25 lutego.

RadioZET.pl/PAP/KS