"Najgorszy skoczek w historii" powrócił na skocznię w Calgary [WIDEO]

07.03.2017 10:45

Na ten dzień czekał 29 lat. Co więcej, czekali na niego także fani skoków narciarskich, przynajmniej ci z Kanady. Brytyjczyk Eddie "Orzeł" Edwards, okrzyknięty mianem "najgorszego skoczka w historii", wrócił na obiekty w Calgary!

Eddie Edwards

fot. Twitter

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W 1988 roku Edwards spełnił swoje wielkie marzenia - wystąpił na zimowych igrzyskach olimpijskich w Calgary. W obu konkursach zajął ostatnie miejsce, a i tak został bohaterem tłumów. 25-letni wówczas Brytyjczyk nieporadnie skaczący w okularach korekcyjnych i walczący o przetrwanie - to nie zdarza się często.

Po 29 latach "Orzeł" powrócił do Calgary, by promować tę miejscowość jako kandydata do organizacji igrzysk olimpijskich w 2026 roku. Edwards oddał trzy skoki na normalnym obiekcie - lądował na 18., 38. i 70. metrze. Pod skocznią pojawiło się kilkuset fanów Brytyjczyka.

- Chciałem skoczyć 90 metrów. (...). Wciąż jestem w jednym kawałku i czuję się szczęśliwy - mówił 53-latek. - Czuję się jak 20 lat temu - dodał.

Najbliższe zimowe igrzyska olimpijskie odbędą się w 2018 roku w południowokoreańskim Pjongczang.

RadioZET.pl/sport.pl/KS