Skowrońska-Dolata nie wróci na parkiet? "Nie zostanę desperatką"

14.02.2017 16:32

- Zawsze powtarzałam sobie, że chcę być zapamiętana z tego, że jestem dobrą siatkarką, a nie dlatego, że kiedyś byłam dobra - mówi z rozmowie ze sport.pl. Katarzyna Skowrońska-Dolata. Polka nie wykluczyła, że po wyleczeniu kontuzji kolana nie wróci już na parkiet.

Katarzyna Skowrońska-Dolata

fot. Facebook/Foppapedretti Bergamo

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Była reprezentantka kraju doznała urazu 22 stycznia w spotkaniu z Savino Del Bene Scandicci. "Skowronek" zerwała więzadła krzyżowe i musiała przejść operację. Teraz odpoczywa, a następnie czeka ją żmudna rehabilitacja.

Zaraz po kontuzji Polka nie dopuszczała do siebie myśli, że może już nie wznowić kariery. Teraz jednak nie jest już tego taka pewna.

- Na pewno nie zostanę desperatką, która w wieku 34 lat będzie chciała za wszelką cenę wrócić na parkiet. Nie muszę - na boisku udowodniłam sobie co chciałam. Każdy swój mecz zagrałam z wielką miłością do sportu i jeśli będzie mi dane powrócić na parkiet, to zrobię to wyłącznie dla siebie. Podejmę taką decyzję tylko wtedy, gdy moja dyspozycja będzie równie wysoka, jak w moim ostatnim meczu. Słabsza nie pojawię się na boisku - powiedziała w rozmowie ze sport.pl.

- Zawsze powtarzałam sobie, że chcę być zapamiętana z tego, że jestem dobrą siatkarką, a nie dlatego, że kiedyś byłam dobra. To duża różnica. Jeśli więc rehabilitacja pójdzie zgodnie z planem, to może zdecyduję się na powrót - zdradziła.

- Nie mam pojęcia co się stanie, kiedy będę musiała podjąć finalną decyzję. Nie z takich rzeczy się wychodziło, choć zdaję sobie sprawę ze swojej daty urodzenia i nic nie zrobię na siłę - dodała niespełna 34-letnia atakująca Foppapedretti Bergamo.

Skowrońska nie chce pochopnie podejmować decyzji. Jak zapewnia, mogłaby już teraz podpisać nowy kontrakt, ale wtedy "zawiesiłaby przed sobą przysłowiową marchewkę i za wszelką cenę musiałaby po nią sięgnąć". Na razie najważniejsza jest rehabilitacja i dojście do pełni zdrowia.

Najlepiej punktująca zespołu

Uraz Skowrońskiej to ogromny problem dla włoskiej drużyny. Polka była najlepiej punktującą zawodniczką zespołu i jedną z najskuteczniejszych w całej Serie A1. Do feralnego spotkania z Savino zdobyła 294 "oczka" i zajmowała 3. miejsce w gronie najlepiej punktujących ligi.

Po 16 kolejkach Serie A1 Foppapedretti Bergamo z dorobkiem 29 punktów zajmuje 4. miejsce. Do lidera, Conegliano, traci aż 11 "oczek".

RadioZET.pl/sport.pl/KS