Pomysł na reformę skoków narciarskich. Powinna liczyć się tylko odległość?

13.02.2018 11:40

Pojawia się coraz więcej głosów, że w skokach narciarskich liczyć powinna się tylko odległość, a przeliczniki wiatrowe i oceny sędziowskie psują widowisko. Zwolennikiem takiego rozwiązania jest między innymi... Zbigniew Boniek. Jego wpis na Twitterze wywołał lawinę komentarzy.

Pomysł na reformę skoków narciarskich. Powinna liczyć się tylko odległość?

fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

IO Pjongczang 2018 - TERMINARZ, PROGRAM

Zagłosuj

Czy w skokach narciarskich powinna liczyć się tylko odległość?

- Ci, co skaczą najdalej, są najlepsi, reszta nie ma znaczenia. Skoczysz mało, to robisz piękny telemark, walczysz o długość, to już jest dużo trudniej. Reszta się nie liczy, dla mnie! - napisał prezes PZPN. Dodał, że gdyby podczas pierwszego konkursu IO 2018 Pjongczang zastosowano się do tej zasady, to Stefan Hula zdobyłby srebrny medal, bo w dwóch skokach uzyskał aż 216,5 metra.

Opinie na ten temat są podzielone. Jedni uważają, że rekompensata za słaby wiatr to dobry pomysł, inni twierdzą, że kiedyś jej nie stosowano, a faworyci i tak wygrywali. 

Pojawiły się też głosy, że przeliczniki wiatru są podobnym przepisem jak spalony w piłce nożnej, bo skoro odległość to odległość i tylko ona ma się liczyć, to gol to gol i nie powinno być ważne, z jakiej pozycji się go zdobywa.

Niektórzy żartowali też, że jeśli w skokach podnosi się belkę, gdy skoki są krótkie i mało widowiskowe, to w piłce nożnej można zacząć podnosić poprzeczki w bramkach, gdy w końcówce meczu jest 0:0.

IO 2018 Pjongczang. Kiedy skoki narciarskie? O której godzinie?

Jaka jest Twoja opinia? Czy w skokach narciarskich powinna liczyć się tylko odległość - bez not za wiatr czy styl? Głosuj w naszej sondzie!

RadioZET.pl/AN

Oceń