IO 2018: Na wykluczeniu Rosjan zyskają głównie Niemcy i Norwegowie

10.01.2018 12:56

Wciąż nie wiadomo dokładnie ilu Rosjan wystartuje w zbliżający się zimowych igrzyskach w Pjongczangu. Serwis Gracenote oszacował jednak, że na dyskwalifikacji wielu z nich za doping najbardziej zyskają Niemcy oraz Norwegowie.

Pjongczang 2018

fot. East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na początku grudnia Rosyjski Komitet Olimpijski został zawieszony przez MKOl na igrzyska w Pjongczangu, choć niektórzy reprezentanci tego kraju będą mogli startować pod flagą olimpijską. W wyniku afery dopingowej Sborna straciła już 13 medali wywalczonych cztery lata temu w Soczi.

Gracenote opublikował symulację tabeli medalowej, nie biorąc w niej pod uwagę jakichkolwiek Rosjan. Amerykańska firma zapowiedziała już, że 9 lutego dokona kolejnej analizy, tym razem uwzględni jednak dopuszczonych do startu reprezentantów tego kraju.

W stosunku do poprzedniej prognozy liczba medali zdobytych przez Niemców wzrosła o pięć, a norweskich o cztery. Dorobek Kanady, Francji oraz Japonii jest większy o dwa krążki, natomiast Finlandii, Wielkiej Brytanii, Włoch i Holandii o jeden.

Niemcy mieliby zdobyć aż 40 medali, w tym 14 złotych. Byłby to najlepszy występ zawodników tego kraju w historii zimowych igrzysk. Obecnie najbardziej udane były dla niech te w Salt Lake City w 2002 roku - 36 medali. Norwegowie mają stanąć na podium 29-krotnie, ale - tak jak Niemcy - 14 razy na najwyższym stopniu.

Na kolejnych miejscach tabeli medalowej specjaliści z USA widzą Kanadę, Stany Zjednoczone i Francję. Polska z trzema medalami zdobytymi na skoczni narciarskiej - dwoma złotymi i brązowym - ma zająć 15. pozycję.

RadioZET.pl/PAP/AN