Rafinha uprzedził VAR. Pokazał sędziemu powtórkę gola Ronaldo na... smartfonie [FOTO]

20.04.2017 18:19

Nie milkną echa wtorkowego meczu Real Madryt - Bayern Monachium. "Królewscy" w kontrowersyjnych okolicznościach awansowali do półfinału Ligi Mistrzów.

Cristiano Ronaldo

fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Po 90 minutach Bawarczycy prowadzili na Santiago Bernabeu 2:1, a taki wynik gwarantował im dogrywkę. Dodatkowe 30 minut musieli jednak rozegrać w dziesiątkę po - niesłusznej - czerwonej kartce dla Arturo Vidala.

W dogrywce Real strzelił trzy gole, ale kluczowy był ten pierwszy. Gospodarze doprowadzili do remisu za sprawą Cristiano Ronaldo, lecz powtórki pokazały, że w momencie podania Portugalczyk znajdował się na pozycji spalonej. Sędzia Viktor Kassai gola jednak uznał.

Okazuje się, że arbiter już chwilę po trafieniu CR7 wiedział, że popełnił błąd. Wszystko dzięki... Rafinhi, który podbiegł do sędziego technicznego ze smartfonem i pokazał mu powtórkę. Była to jedynie desperacka akcja rezerwowego obrońcy Bayernu, gdyż arbiter nie ma możliwości zmiany decyzji w takiej sytuacji.

Rafinha uprzedził jednak system powtórek wideo (VAR), który testowany jest przez FIFA i UEFA. Być może ten skandal przyspieszy zmiany.

RadioZET.pl/KS