Puchar Króla: Real nie wygrał z drugoligowcem, ale i tak jest w ćwierćfinale

11.01.2018 06:00

Real Madryt zremisował na własnym boisku z drugoligową Numancią 2:2 w rewanżowym meczu 1/8 finału piłkarskiego Pucharu Hiszpanii. "Królewscy" awansowali do ćwierćfinału, bo w pierwszym meczu wygrali na wyjeździe 3:0.

Real - Numancia

fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wydawało się, że stołeczny zespół odniesie pewne zwycięstwo, bo w 11. minucie wyszedł na prowadzenie po bramce Lucasa Vazqueza. Tuż przed przerwą niespodziewanie wyrównał Guillermo. W 59. minucie gospodarze ponownie objęli prowadzenie po trafieniu Vazqueza, ale osiem minut przed końcem regulaminowego czasu gry ponownie wyrównał Guillermo. Goście kończyli mecz w osłabieniu po drugiej żółtej i w konsekwencji czerwonej kartce dla Daniego Calvo.

W środę do ćwierćfinału awansowało, po raz pierwszy w historii, Leganes, który wprawdzie w rewanżu przegrało 1:2 z Villarreal, ale u siebie było lepsze 1:0. Pewnie awansował zespół Alaves, który w dwumeczu pokonał trzecioligową drużynę SD Formentera w sumie 5:1 (3:1 i 2:0 w rewanżu).

Pierwszym ćwierćfinalistą było jednak Atletico Madryt, które we wtorek pokonało u siebie trzecioligową Lleidę Esportiu 3:0. W ubiegłym tygodniu wicelider hiszpańskiej ekstraklasy wygrał na wyjeździe 4:0.

Broniąca trofeum Barcelona zagra w czwartek. Tego dnia podejmie na Camp Nou Celtę Vigo, z którą na wyjeździe - bez m.in. Lionela Messiego - zremisowała 4 stycznia 1:1.

RadioZET.pl/PAP/KS