W Holandii powtórzono serię rzutów karnych. Trzy tygodnie po meczu

12.10.2017 17:33

Do nietypowej sytuacji doszło w rozgrywkach Pucharu Holandii. Arbitraż sportowy nakazał powtórzenie serii rzutów karnych z meczu FC Lisse - Hoek. Spotkanie odbyło się... trzy tygodnie temu.

FC Lisse - Hoek

fot. Twitter/FC Lisse

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Powodem takiej decyzji był błąd arbitra, który nakazał zawodnikom wykonywanie jedenastek w systemie ABBA (raz jedni zaczynają serię, raz drudzy). Sędzia nie konsultował tego z federacją, która początkowo nakazała powtórzenie meczu. Po protestach FC Lisse, zwycięzcy tego starcia, zdecydowano o powtórzeniu tylko serii rzutów karnych wg "normalnych zasad". Tym razem górą byli piłkarze Hoek (6:5).

W regulaminowym czasie gry padł remis 2:2.

Dzięki zwycięstwu Hoek awansowało do 1/16 finału Pucharu Holandii, w którym zmierzy się z Heraclesem Almelo. Do klubowej kasy wpłynęło 15 tys. euro.

RadioZET.pl/Polsat Sport/Independent/KS