Potencjalni rywale Legii w eliminacjach Ligi Mistrzów

05.06.2017 10:43

W niedzielę Legia Warszawa obroniła tytuł mistrza Polski i po raz kolejny stanie przed szansą awansu do Ligi Mistrzów. Aby tak się stało, "Wojskowi" muszą pomyślnie przejść trzy rundy eliminacyjne. Znani są już potencjalni rywale stołecznej drużyny.

Legia Warszawa

fot. PAP

Zagłosuj

Czy Legia awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na początek dobra informacja - w drugiej i trzeciej rundzie Legia na pewno będzie rozstawiona, a to oznacza teoretycznie łatwiejszego rywala. Jest możliwość, by mistrzowie Polski byli uprzywilejowani także w czwartej rundzie, ale to już nie zależy tylko od nich - muszą liczyć na wpadki dwóch z sześciu wyżej klasyfikowanych drużyn wg rankingu UEFA.

Spacer w drugiej rundzie?

Legia będzie rywalizowała w tzw. ścieżce mistrzowskiej i nie powinna mieć żądnego problemu z awansem do trzeciej rundy. Na otwarcie eliminacji "Wojskowi" będą mogli zmierzyć się m.in. ze słowackim MKS Żylina, dobrze znanym w poprzedniej edycji irlandzkim Dundalk FC czy bośniackim Zrinjskim Mostarem. Oprócz nich, na drodze legionistów mogą stanąć: Żalgiris Wilno (Litwa), Vardar Skopje (Macedonia), Dudelange (Luksemnurg), Kukesi (Albania), Buducnost Podgorica (Czarnogóra), Honved Budapeszt (Węgry), IFK Mariehamn (Finlandia), Spartaks Jurmala (Łotwa), FC Samtredia (Gruzja) bądź jedna z pięciu ekip, która przebrnie premierową rundę.

Wraz z Legią rozstawione na tym etapie rozgrywek będą m.in. Celtic Glasgow, Red Bull Salzburg, FC Kopenhaga, Łudogorec Razgrad i BATE Borysów. Wszystkie te zespoły są wyżej notowane w rankingu UEFA.

Schody zaczną się już w trzeciej rundzie?

W tym przypadku trudno o konkrety, bo nie wiadomo, jak potoczą się spotkania drugiej rundy. Jeśli jednak awansują wszyscy faworyci, to Legię może czekać m.in. rywalizacja ze szwedzkim Malmoe FF, norweskim Rosenborgiem Trondheim, serbskim Partizanem Belgrad bądź czeską Slavia Praga. Inni potencjalni rywale to: FK Astana (Kazachstan), Rijeka (Chorwacja), Sheriff Tiraspol (Mołdawia), Hapoel Beer Shewa (Izreal), Vitorul Constanta (Rumunia) lub FH Hafnarfjordur (Islandia).

Ominąć Olympiakos

Przejście trzeciej rundy będzie oznaczało pewny udział co najmniej w fazie grupowej Ligi Europy. Legia ma jednak w planach drugi z rzędu awans do Ligi Mistrzów, a do tego obowiązkiem będzie ogranie najprawdopodobniej silniejszego rywala.

Jeśli wszyscy faworyci zameldują się w czwartej rundzie, Legia nie będzie rozstawiona, a wtedy przyjdzie jej rywalizować z Olympiakosem Pireus, który ma zdecydowanie najlepszy współczynnik, Celtikiem Glasgow, Red Bullem Salzburg, FC Kopenhagą bądź Łudogorcem Razgrad. Jeśli zaś dwóm z tych drużyn powinie się noga (wyżej jest tez BATE), "Wojskowi" będą mogli liczyć na uprzywilejowaną pozycję. Wówczas będą mogli mierzyć się m.in. z APOEL-em Nikozja bądź Mariborem.

RadioZET.pl/PAP/KS