Polskie kluby jadą do Turcji pomimo ostrzeżenia MSZ

05.01.2017 21:33

Aż sześć polskich klubów zaplanowało swoje zimowe zgrupowania z Turcji. Żaden z nich, pomimo napiętej sytuacji w tym kraju, nie zamierza zmieniać planów.

Wisła Kraków - Termalica

fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W ciągu 26 dni w Turcji dokonano trzech zamachów terrorystycznych - 10 grudnia wybuchły dwie bomby w okolicach stadionu Besiktasu Stambuł, w noc sylwestrową - także w Stambule - napastnik zastrzelił 39 osób bawiących się w popularnym klubie Reina, a w czwartek 5 stycznia w Izmirze eksplodował samochód-pułapka. W sumie zginęło 85 osób. Ataków w tym kraju dokonują członkowie Partii Pracujących Kurdystanu bądź Państwo Islamskie.

W związku z napiętą sytuacją w Turcji polskie MSZ wystosowało komunikat, w którym odradza obywatelom wyjazd nad Bosfor. "Ministerstwo Spraw Zagranicznych kategorycznie odradza podróże do wschodniej i południowo-wschodniej Turcji oraz ostrzega przed podróżami do pozostałych regionów kraju" - czytamy. Mimo ostrzeżenia polskie kluby, które mają zaplanowane zgrupowanie, nie zamierzają rezygnować z wyjazdu do Turcji.

Aż cztery ekipy z LOTTO Ekstraklasy będą stacjonowały w Belek. To lider Jagiellonia Białystok, wicelider Lechia Gdańsk, a także Wisła Kraków i Zagłębie Lubin. Bruk-Bet Termalica wybiera się do Antalyi, a Śląsk Wrocław do Side. Wszystkie zgrupowania zaplanowano na ok. dwa tygodnie.

Przedstawiciele klubów zapewniają, że monitorują sytuację i decyzja o ewentualnym odwołaniu podróży może zapaść z ostatniej chwili.

RadioZET.pl/msz.gov.pl/Sportowe Fakty/KS