Kadrowicze żegnają Artura Boruca: Zawstydziłem się, jak do mnie podszedł [WIDEO]

07.11.2017 16:42

W piątek Artur Boruc po raz ostatni założy koszulkę z orzełkiem na piersi. Legendarnego - co tu dużo mówić - bramkarza w wyjątkowy sposób postanowili pożegnać zawodnicy oraz twórcy kanału "Łączy nas piłka".

Artur Boruc

fot. PAP

Zagłosuj

Czy Artur Boruc jest najlepszym bramkarzem w historii reprezentacji Polski?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Z okazji ostatniego meczu Artura Boruca w reprezentacji Polski przygotowano film, w którym najwięcej do powiedzenia mają walczący o bluzę numer "1" bramkarze - Wojciech Szczęsny i Łukasz Fabiański. Nie brakuje także żartów, anegdot i... meczu w FIFĘ, w którym golkiper Bournemouth strzela gola.

Reprezentacyjny roller coaster

- Artur jest legendą polskiej piłki - tak na konferencji prasowej mówił kapitan biało-czerwonych, Robert Lewandowski. I nie ma w tym stwierdzeniu żadnej przesady.

Boruc rozpoczynał swoją przygodę z drużyną narodową w czasach, kiedy ta wielokrotnie była wyszydzana i raczej nie była powodem do dumy. Nawet kiedy dwukrotnie wywalczyła awans na wielkie imprezy - mistrzostw świata 2006 i mistrzostwa Europy 2008 - trudno było o optymizm. Turnieje zresztą zweryfikowały realną siłę naszego zespołu...

...ale nawet wtedy, kiedy drużyna przegrywała, jedynym jasnym punktem tej ekipy był Boruc. Wystarczy przypomnieć jego heroiczną postawę w spotkaniach z Niemcami czy z Austrią na Euro 2008. W tym drugim przypadku biało-czerwoni już po 30 minutach mogli przegrywać 0:5, 0:6, ale świetnie bronił właśnie Boruc. To z tych meczów szczególnie go zapamiętamy.

- Nie ukrywam, moja przygoda z kadrą była trochę takim roller coasterem - mówił na konferencji były bramkarz m.in. Legii Warszawa i Celtiku Glasgow. I rzeczywiście, bo Boruc - jak każdy piłkarz - miewał gorsze momenty. Najbardziej w pamięci zapadł mu mecz z Irlandią Północną, kiedy nie trafił w piłkę po podaniu Michała Żewłakowa.

W starciu z Urugwajem Artur Boruc zagra w reprezentacji po raz 65. Żaden inny bramkarz nie wystąpił w narodowych barwach tak wiele razy.

Mecz Polska - Urugwaj odbędzie się w piątek 10 listopad o godz. 20:45. Boruc ma zagrać 44 minuty.

RadioZET.pl/KS