Wpadka! PZPN wyróżnił Grosickiego, ale zapomniał o Piszczku i Gliku

13.06.2017 09:54

Kamil Grosicki po meczu z Rumunią w el. MŚ 2018 otrzymał od PZPN pamiątkową paterę z okazji 50 meczów w reprezentacji. To wyróżnienie, jakiego nie dostali wcześniej Łukasz Piszczek i Kamil Glik, którzy także dobili do liczby 50 spotkań w kadrze.

Kamil Grosicki, Zbigniew Boniek

fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Obrońca Borussii Dortmund w meczu z Rumunią już po raz 55. wybiegł na murawę w narodowych barwach, Glik ma natomiast na koncie 51 spotkań. Obaj do "pięćdziesiątki" dobijali w meczach wyjazdowych, dlatego mogli liczyć na to, że pamiątkową paterę dostaną w kolejnych meczach przed własną publicznością. Tak się jednak nie stało. W sobotę uhonorowany został tylko Grosicki, chociaż Piszczek także przebywał na boisku, a Glik, który specjalnie przerwał swój urlop, oglądał spotkanie z wysokości trybun (nie grał z powodu zawieszenia za kartki).

O całą sytuację "Przegląd Sportowy" zapytał rzecznika PZPN, Jakuba Kwiatkowskiego. - Będzie jeszcze okazja. Kamil na pewno dostanie takie wyróżnienie, gdy trafi do Klubu Wybitnego Reprezentanta - odpowiedział. Problem w tym, że do KWR jeszcze daleko. Trafiają do niego piłkarze, którzy w reprezentacji zagrali aż 80 spotkań.

Wpadka jest ewidentna. Jak podkreśla jednak "PS", PZPN zapewnił, że niebawem naprawi swój błąd.

Teksty Tomasza Hajty po meczu Polska - Rumunia:

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/AN