Polska - Czarnogóra: Skąd wściekłość Lewandowskiego po golu i po meczu? To WIDEO wszystko wyjaśnia

11.10.2017 10:10

Po wygranym meczu z Czarnogórą jedynym zawodnikiem, który z niezadowolenia "kręcił głową", był Robert Lewandowski. Wideo, które pojawiło się na twitterowym koncie "Łączy nas piłka", wiele wyjaśnia w kwestii postawy kapitana biało-czerwonych.

Robert Lewandowski

fot. Twitter Łączy nas piłka/screen

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Panowie. 45 minut! 45 minut zasuwamy cały czas. Pamiętajmy drugie połowy, jak słabo wchodzimy. Nie ma dzisiaj czegoś takiego. Gramy normalnie! Traktujemy 46 minutę tak, jakby to była pierwsza. Nie ma przestojów. Gramy 90 minut tak, jak trzeba - tymi słowami Robert Lewandowski motywował swoich kolegów w przerwie. Niestety, koledzy nie posłuchali...

Po zmianie stron biało-czerwoni stracili inicjatywę. Prowadzili 2:0 i zamiast spokojnie kontrolować mecz, dali się zepchnąć i pozwolili rywalom na zdobycie dwóch goli w końcówce. Chwilę później sprawy w swoje ręce wziął jednak Lewandowski, który popędził w kierunku bramkarza rywali, wygrał przebitkę i zdobył decydującego gola (potem padł jeszcze samobój - przyp. red.).

W przypływie radości kapitan biało-czerwonych kopnął ze złości kostkę z logo PZPN-u. Emocje nie opadły długo po meczu - jeszcze na murawie z niezadowoleniem kręcił głową i rozmawiał z Adamem Nawałką, a po spotkaniu przyznał:

- To nie był dobry mecz, to nawet nie był średni mecz w naszym wykonaniu - grzmiał "Lewy". - Dlaczego mam mówić, że jest świetnie? Nie jest. Świetnie by było, gdybyśmy wygrali 4:0 i nie stracili żadnej bramki - dodał.

Polska wygrała grupę E i wywalczyła bezpośredni awans na mistrzostwa świata. Robert Lewandowski natomiast może świętować kolejny indywidualny sukces - po koronie króla strzelców eliminacji Euro 2016 został także najlepszym strzelcem kwalifikacji MŚ 2018.

RadioZET.pl/PAP/Łączy nas piłka/Polsat Sport/KS