LM: Kamil Glik skomentował wybuch przed meczem z Borussią

11.04.2017 20:49

- Nie tak to powinno dziś wyglądać - tak swój wpis rozpoczął Kamil Glik, którego AS Monaco we wtorek miało rozegrać pierwszy mecz ćwierćfinałowy Ligi Mistrzów z Borussią Dortmund. Spotkanie zostało jednak odwołane ze względu na wybuch, do jakiego doszło w pobliżu autokaru BVB.

Kamil Glik

fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

To miało być starcie dwóch ofensywnie grających drużyn, a z naszego punktu widzenia rywalizacja dwóch polskich obrońców - Łukasza Piszczka i Kamila Glika. Niestety ten pierwszy znalazł się w sytuacji zagrożenia - na trasie przejazdu autokaru Westfalczyków doszło do trzech eksplozji, w wyniku których lekkich obrażeń doznał Marc Bartra. Pojedynek na Signal Iduna Park został odwołany i przełożony na środę.

BVB - Monaco Dowiedz się więcej LM: Piękne zachowanie fanów Monaco po informacji o wybuchu [WIDEO]

Do sprawy w krótkich smsach do dziennikarzy odniósł się już Piszczek, który przekazał, że zawodnicy są w szoku, a on sam nie ucierpiał. Za pośrednictwem mediów społecznościowych sytuację skomentował też Glik.

- Nie tak to powinno dziś wyglądać... Mam nadzieję, że cała drużyna BVB jest zdrowa i bezpieczna, również Marc Bartra, który lekko ucierpiał. Zdrowia! - napisał stoper AS Monaco.

Mecz Borussia Dortmund - AS Monaco odbędzie się w środę o godzinie 18:45.

RadioZET.pl/KS