Jarosław Jach - największy wygrany meczów z Urugwajem i Meksykiem

14.11.2017 11:03

Są powody do optymizmu po meczach towarzyskich z Urugwajem i Meksykiem. Jednym z nich jest z pewnością postawa debiutującego w kadrze Jarosława Jacha, który być może otworzył sobie drogę do kadry na MŚ 2018 w Rosji.

Jarosław Jach

fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Obrońca Zagłębia Lubin rozegrał w obu meczach po 90 minut. W pierwszym musiał niekiedy radzić sobie z Edinsonem Cavanim, jednym z najlepszych napastników świata. Nie pękał. Mimo kilku drobnych błędów, jego występy w spotkaniach z Urugwajem i Meksykiem uznać można za udane. A na pewno za obiecujące.

Przemawiają za nim przede wszystkim warunki fizyczne. Ponad 190 centymetrów wzrostu daje mu przewagę w grze w powietrzu. Ma zaledwie 23 lata, więc jeszcze sporo czasu na doszlifowanie aspektów czysto piłkarskich, bo jeżeli na MŚ w Rosji nie będzie pierwszym wyborem selekcjonera, to może nim się stać w kolejnych latach. Zwłaszcza, że Glik na karku ma lat 29, a Pazdan 30, a potencjalnych następców nie widać.

Na takiego wyrasta powoli Jach, choć jeszcze kilka miesięcy temu niewielu mu to wróżyło. Wyżej stawiany był m.in. Jan Bednarek, za którego Southampton zapłacił Lechowi Poznań ponad 6 milionów euro.

Solidnymi występami w listopadowych meczach Jach otworzył sobie drogę do kadry na mundial. Jeśli będzie prezentować dobrą formę w Ekstraklasie i nie będzie zawodzić selekcjonera na kolejnych zgrupowaniach (stawiamy, że w marcu znów dostanie powołanie), ma duże szanse na otrzymanie od Nawałki biletu do Rosji.

MEMY po meczu Polska - Meksyk:

RadioZET.pl/AN