Boniek o Ekstraklasie: Mam wątpliwości co do idei podziału punktów

06.04.2017 17:29

Prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek zaapelował o zmianę systemu rozgrywek ekstraklasy. - Mam poważne wątpliwości co do słuszności idei podziału punktów - powiedział podczas panelu dyskusyjnego zorganizowanego na PGE Narodowym.

Zbigniew Boniek

fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

System ESA 37 obowiązuje od sezonu 2013/14. Zakłada, że 16 klubów rywalizuje w rundzie zasadniczej w 30. kolejkach. Potem rozgrywki dzielone są na dwie grupy: mistrzowską i spadkową, a zdobyte punkty są dzielone na pół. W rundzie finałowej rozgrywa się siedem kolejek.

- Jesteśmy zaniepokojeni stanem naszej piłki klubowej, której rozwój jest wątpliwy. Produkt jest atrakcyjny wizerunkowo, ale sportowo nie wygląda to za dobrze. Polska liga jest znakomicie opakowana, ale jesteśmy na 20. miejscu w krajowym rankingu UEFA, a np. czeska liga zajmuje 11. lokatę - powiedział Boniek podczas czwartkowego panelu dyskusyjnego.

Podział punktów od początku wzbudzał największe kontrowersje w środowisku piłkarskim.

- Po trzech latach doszliśmy do wniosku, że powinniśmy wspólnie zastanowić się, czy jest sens dalej w to brnąć, czyli w podział punktów po rundzie zasadniczej. Pod względem emocji osiągnęliśmy pewien efekt, ale to przerodziło się w niepewność i strach klubów, że jeden mecz może zadecydować o spadku. To nie sprzyja rozwojowi piłki ligowej - przekonywał Boniek, który w środę został wybrany do Komitetu Wykonawczego UEFA.

Poza tym zwrócił uwagę na czterodniowy okres trwania kolejki ligowej.

- Mamy poważne wątpliwości co do idei podziału punktów, ale wydaje się też, że kolejka ligowa trwająca od piątku do poniedziałku jest zbyt długo rozciągnięta w czasie. Rozgrywki wymagają reorganizacji. Jeżeli do tego nie dojdzie, dystans do najsilniejszych lig będzie się zwiększał - ocenił.

Boniek zwrócił uwagę na krytykowany przepis ograniczający liczbę obcokrajowców w ekstraklasie. Na boisku może obecnie przebywać dwóch zawodników spoza Unii Europejskiej – to ograniczenie wprowadził PZPN.

- Jeżeli chcemy mieć lepszą piłkę, to powstaje pytanie czy warto to zmieniać. Limit piłkarzy spoza UE nie jest wykorzystywany. Mam wątpliwości czy jakikolwiek klub ma problem z tym ograniczeniem. Powinniśmy stawiać na swoich, bo klasowi piłkarze spoza UE nie przyjadą grać w Polsce - podkreślił.

Przedstawił dwie propozycje reorganizacji ligowych rozgrywek. Pierwszym jest pozostanie przy systemie ESA 37, ale bez podziału punktów po rundzie zasadniczej. Drugim projektem jest powiększenie ekstraklasy do 18 zespołów, ale zrezygnowanie z rundy zasadniczej i finałowej.

Do tych uwag odniósł się m.in. prezes Ekstraklasy SA Dariusz Marzec.

- Ciężko znaleźć jedno rozwiązanie. Podstawą powstania ESA 37 była chęć uatrakcyjnienia rozgrywek. Po kilku latach sytuacja jest bardziej stabilna. Zrealizowane zostały założenia jakie ta reforma zakładała. Kwestia podziału punktów miała uatrakcyjnić rozgrywki. Ten system miał sens, bo dzięki temu do 37. kolejki trwa zacięta rywalizacja. Praktycznie każdy mecz jest o stawkę. Zgadzam się, że trzeba dyskutować o tym systemie - podsumował Marzec.

RadioZET.pl/PAP/mach/co/AN