AS: Agent Lewandowskiego daje nową nadzieję Realowi Madryt

20.06.2017 11:27

- Nigdy nie widziałem, by był bardziej rozczarowany - powiedział agent Roberta Lewandowskiego Maik Barthel w rozmowie z "Kickerem". Madrycki "AS" odebrał te słowa jako "nową nadzieję" dla Realu na pozyskanie kapitana reprezentacji Polski.

Robert Lewandowski

fot. EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

To już tradycja - kiedy przychodzi letnie okienko transferowe, ruszają plotki na temat odejścia "Lewego" z Bayernu i dołączenie do ekipy aktualnego mistrza Hiszpanii. Ostatnio atmosferę podgrzał sam zawodnik, który publicznie skrytykował trenera Carlo Ancelottiego i swoich kolegów.

- Już mnie to nie boli, ale na początku tak było. Nie byłem całkowicie zadowolony z pomocy zespołu. Zaraz po ostatnim meczu czułem wściekłość. Takie miałem odczucia - przyznał Lewandowski cytowany przez ESPN.

Te słowa skierowane były do trenera i partnerów z Bayernu, którzy - w ocenie kapitana biało-czerwonych - w ostatni meczu sezonu 2016/2017 nie pomogli mu w wywalczeniu korony króla strzelców. Polak przegrał na finiszu rywalizację z Pierrem-Emerickiem Aubameyangiem, choć drugi raz z rzędu zdobył w lidze 30 goli [Gabończyk 31 - przyp. red.].

Barthel potwierdza

Polak poskarżył się Maikowi Barthelowi, o czym agent opowiedział magazynowi "Kicker".

- Robert powiedział mi, że nie miał wsparcia ze strony trenera, który nie dał żadnego sygnału, aby koledzy pomogli mu zostać najlepszym strzelcem Bundesligi. Był bardzo rozczarowany, nigdy wcześniej go takim nie wiedziałem. Naprawdę liczył, że drużyna aktywniej go wesprze - przyznał.

Madrycki "AS" odebrał to jako "zachętę" dla Realu, by jeszcze raz postarał się o transfer Roberta Lewandowskiego. Polak miałby być następcą Cristiano Ronaldo, który ponoć myśli o opuszczeniu Santiago Bernabeu, bo... również jest rozczarowany postawą swojego klubu. W jego przypadku chodzi jednak o brak wsparcia w związku z oskarżeniami hiszpańskiej prokuratury o oszustwa podatkowe.

Kibice nie chcą "Lewego"

Co ciekawe, w ankiecie przeprowadzonej przez "Marcę", Polak nie jest pierwszym wyborem dla kibiców Realu. Ci chętniej widzieliby w szeregach "Królewskich" Kyliana Mbappe, Neymara lub Paulo Dybalę. Wszyscy są młodsi od Polaka i podobnie jak Portugalczyk mogą występować na skrzydle.

Obecny kontrakt Roberta Lewandowskiego z Bayernem Monachium obowiązuje do czerwca 2021 roku.

RadioZEt.pl/TVN24/AS/KS