Mistrzyni olimpijska szczerze o aborcji: Usunęłam ciążę. I nie tylko ja

08.06.2017 16:00

Czterokotna mistrzyni olimpijska Sanya Richards przyznała się do dokonania aborcji. I dodała: - Nie znam żadnej lekkoatletki, która nie usunęłaby ciąży.

Sanya Richards

fot. Małgorzata Kujawka / AgencjaGazeta

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

31-letnia dziś Amerykanka ma w swojej kolekcji złote medale z trzech kolejnych igrzysk: w Atenach (2004), w Pekinie (2008) i Londynie (2012) wraz z koleżankami triumfowała w sztafecie 4x400 m. Indywidualnie na najwyższym stopniu podium stanęła "tylko" w Londynie.

Richards wydała właśnie książkę "Chasing Grace: What the Quarter Mile Has Taught Me about God and Life". Sprinterka zdradziła, że na dwa tygodnie przed igrzyskami w Pekinie dokonała aborcji.

"Nie miałam wyjścia"

- Byłam w najlepszym momencie mojego życia. Moja kariera nabrała tempa. Wydawało mi się, że w ogóle nie mam wyboru. Co by wtedy powiedzieli moi sponsorzy, moja rodzina, moi fani? - tłumaczyła Richards.

Przyznała, że choć sięgnęła w stolicy Chin po złoty krążek, myślami była zupełnie gdzie indziej i przeżyła wtedy najtrudniejsze chwile w życiu. Wtedy też nawróciła się: - Bóg objął mnie ramionami. Wybaczył mi. Teraz tylko ja muszę sobie wybaczyć.

- Aborcja zawsze będzie częścią mojego życia - dodała.

Nie tylko Richards

Richards poszła jeszcze krok dalej. W wywiadzie udzielonym "Sports Illustrated" obarczyła całe środowisko o wywieranie presji na młode zawodniczki, by nie zachodziły w ciążę lub - gdy już się to zdarzy - nie przedkładały urodzenia dziecka nad swoją karierę.

- Nie znam żadnej lekkoatletki, która nie dokonała aborcji - zdradziła czterokrotna mistrzyni olimpijska.

- Mam nadzieję, że moje wyznanie rozpocznie dyskusję na ten temat. Nie chciałabym, aby młode zawodniczki musiały doświadczać tego samego, co ja - powiedziała.

- Ludzie mówią ci, że musisz być w topowej formie. Nie możesz zajść w ciążę, bo wtedy cykle menstruacyjne są krótsze. To pokazuje, jak małą wiedzę mają młode kobiety w koledżu. Uczą się wszystkiego same - przyznała była już sportsmenka.

Oprócz medali olimpijskich Sanya Richards-Ross jest pięciokrotną mistrzynią świata i halową mistrzynią świata.

RadioZET.pl/NBC/Sports Illustrated/KS