Minister Bańka po HME: Złoto Bednarka poruszyło moje serce

06.03.2017 20:06

Minister sportu Witold Bańka pogratulował podczas konferencji prasowej w Warszawie lekkoatletom, którzy przywieźli z Belgradu 12 medali halowych mistrzostw Europy. Jak podkreślił, największe wzruszenie przeżył po złotym skoku wzwyż Sylwestra Bednarka.

Witold Bańka

fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zawodnik RKS Łódź wyjawił, że dla niego to wyjątkowy sukces. - To jest ukoronowanie wieloletniej walki z samym sobą. To najpiękniejszy medal ze wszystkich jaki mam. Zdrowie jest, zapał do trenowania również i... może wytrwam do igrzysk w Tokio - powiedział.

- Poruszyło się moje serce, gdy konkurs w Belgradzie wygrał Sylwester Bednarek - powiedział Bańka. - Kiedy w 2009 r. zdobył w Berlinie medal mistrzostw globu wydawało się, że cały świat leży u jego stóp. Niestety, perypetie zdrowotne zatrzymały go w dalszej drodze do sukcesów. A jednak nie poddał się. Po ośmiu latach stanął ponownie na podium. Mało kto wierzył, że będzie jeszcze mógł skakać na światowym poziomie - dodał.

Zwracając się do złotego medalisty powiedział: - Sylwku, nauczyłeś nas pokory i wytrwałości, a to jest kwintesencja sportu. Wiem jak wiele przeszedłeś i dziś z głębi serca serdecznie ci gratuluję i dziękuję za twoją postawę.

Prezes PZLA Henryk Olszewski ma nadzieję, że podobną jak w Belgradzie radość będzie przeżywał podczas sierpniowych mistrzostw świata w Londynie. W jego ocenie obecna reprezentacja jest jedną z najlepszych w historii polskiej lekkoatletyki.

Mistrz Europy w biegu na 800 m Adam Kszczot przyznał, że liczba medali zrobiła na nim ogromne wrażenie. Z kolei jego trener Zbigniew Król zwrócił uwagę na wielką loteryjność biegu na tym dystansie. - Tu jeden błąd i wypada się z rywalizacji. Adam wszystkie trzy biegi w Belgradzie rozegrał po mistrzowsku - powiedział.

Konrad Bukowiecki powiedział, że nie tylko złotym medalem w pchnięciu kulą, ale przede wszystkim wynikiem 21,97 zaskoczył sam siebie. - Wyobrażałem sobie, że wygrywam konkurs, ale nie to, że nie mając jeszcze ukończonych 20 lat odbiorę Tomaszowi Majewskiemu rekord Polski - zaznaczył.

Kapitan reprezentacji Marcin Lewandowski poinformował, że "na razie głową jestem przy 800 m, ale zmierzam do 1500 m, który stanie się moją koronną konkurencją". Właśnie na tym dłuższym dystansie zdobył w Belgradzie złoto.

RadioZET.pl/PAP/AN