NBA: Cavs zdobyli Waszyngton, porażka Wizards z mistrzami

07.02.2017 08:43

Marcin Gortat zdobył 16 punktów, ale jego Washington Wizards w meczu koszykarskiej ligi NBA przegrali u siebie po dogrywce z broniącymi tytułu Cleveland Cavaliers 135:140.

Marcin Gortat

fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kibice zgromadzeni w hali Verizon Center obejrzeli pasjonujące widowisko. W meczu często zmieniało się prowadzenie, a gwiazdy obu drużyn musiały wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności.

Wizards - Lakers Dowiedz się więcej NBA: Znakomity Gortat, 16. z rzędu zwycięstwo Wizards we własnej hali

Gospodarze wygranej byli bardzo blisko. Gdy do końca regulaminowego czasu pozostawały 3,4 s, prowadzili trzema punktami. Cavaliers nie mogli już wziąć przerwy na żądanie i musieli wznowić akcję spod własnego kosza. Precyzyjnym podaniem przez niemal całe boisko popisał się wówczas Kevin Love. Piłka trafiła do LeBrona Jamesa, a ten mimo asysty obrońcy zdążył się odwrócić i doprowadzić do dogrywki.

W niej goście szybko stracili swojego najlepszego gracza. James musiał opuścić parkiet za szóste przewinienie. Spotkanie zakończył z 32 punktami. Miał także 17 asyst, co jest jego rekordem kariery.

Kiedy go zabrakło, o swoich nieprzeciętnych umiejętnościach przypomniał sobie Kyrie Irving. 24-letni rozgrywający przez cztery kwarty głównie pudłował i miał na koncie tylko 12 pkt. Jednak w trakcie pięciominutowej dogrywki niemal podwoił swój dorobek, dodając 11 pkt. Love natomiast w całym meczu uzyskał 39 pkt i 12 zbiórek.

Wśród pokonanych formą strzelecką imponował Bradley Beal - 41 pkt. Otto Porter Jr. dołożył 25 pkt, a John Wall na swoim koncie zapisał 22 pkt i 12 asyst.

Swoje momenty miał też Gortat. W końcówce czwartej kwarty dwukrotnie zachował zimną krew. Najpierw wykorzystał dwa rzuty wolne, a potem zablokował Jamesa. W dogrywce trafił dwukrotnie z gry i również popisał się blokiem, ale na Irvingu.

Łącznie polski środkowy przebywał na parkiecie 38 minut. Trafił sześć z 13 rzutów z gry i wszystkie cztery wolne. Jego dorobek uzupełnia osiem zbiórek (w tym pięć w ataku), trzy asysty i trzy bloki. Miał również jedną stratę i popełnił pięć fauli.

"Czarodzieje" doznali pierwszej porażki po serii siedmiu zwycięstw. Natomiast biorąc pod uwagę tylko mecze w Waszyngtonie, przegrali po 17 wygranych z rzędu. Z bilansem 30 zwycięstw oraz 21 porażek zajmują czwarte miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej. Kolejny mecz rozegrają w środę, kiedy na wyjeździe zmierzą się z najsłabszą drużyną obecnego sezonu - Brooklyn Nets (9-42).

Prowadzą Cavaliers (35-15), przed Boston Celtics (33-18) i Toronto Raptors (32-21). W Konferencji Zachodniej i zarazem w całej lidze najlepsza jest ekipa Golden State Warriors (43-8).

RadioZET.pl/PAP/KS