Przyszłość Roberta Kubica pod znakiem zapytania. Co dalej?

13.11.2017 19:10

Wciąż jest wiele wątpliwości dotyczących przyszłości Roberta Kubicy w Formule 1. Sensacyjna informacja, która obiegła świat w niedzielę, jakoby Polak podpisał już kontrakt z teamem Williams-Mercedes, okazała się nieprawdziwa. Planowane są kolejne testy.

Robert Kubica

fot. East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

O podpisaniu umowy wspomniał jeden z dziennikarzy francuskiego Canal+, ale informację już kilka godzin później zdementował rzecznik Williamsa Paddy Lowe.

Kubica już testował w październiku dwukrotnie pojazd Williamsa z 2014 roku. Według doniesień wielu mediów, Polak ma też poprowadzić model z 2017 roku w Abu Zabi. Wiadomość wydawała się sprawdzona, ale okazuje się, że i ona nie jest pewna.

- Wcześniej Lowe informował, że Kubica "prawie na pewno" dostanie możliwość jazdy bolidem z 2017 roku po Grand Prix Abu Zabi. Jednak w poniedziałek powiedział fińskiej telewizji C More, że to nie do końca prawda - donosi brytyjski portal internetowy Sportsmole.

Kubica jest jednym z kandydatów do zastąpienia w Williamsie kończącego karierę Brazylijczyka Felipe Massy. O miejsce po nim ubiegają się także Brytyjczyk Paul di Resta, Niemiec Pascal Wehrlein czy Rosjanin Daniił Kwiat. W teamie pozostanie za to Kanadyjczyk Lance Stroll.

W ankiecie przeprowadzonej w portalu gpupdate.net 39 procent głosujących to zwolennicy powrotu Kubicy do F1. Wehrlein dostał 23 procent, Kwiat - 15, a di Resta - 13. Pozostali internauci uznali, że następcą Massy będzie jeszcze ktoś inny.

Dotychczas Kubica startował w Formule 1 w zespołach BMW Sauber oraz Renault w latach 2006-2010. Na początku 2011 roku miał wypadek we Włoszech podczas rajdu Ronde di Andora. Doznał poważnych złamań nogi i ręki, w której dotychczas nie odzyskał stuprocentowej sprawności.

Latem Polak przeszedł testy dla Renault, ale francuski zespół nie zdecydował się na jego zatrudnienie. Kolejne, organizowane przez Williamsa były o wiele bardziej udane - Kubica uzyskiwał m.in. na torze Silverstone czasy lepsze od di Resty.

RadioZET.pl/PAP/AN