17-letni kierowca Formuły 4 stracił obie nogi w wypadku [WIDEO]

20.04.2017 15:00

Tragiczne wieści z Anglii. 17-letni Billy Monger ścigający się w Formule 4 miał amputowane obie nogi. To efekt wypadku, do jakiego doszło na torze Donnington Park w Leicestershire.

Billy Monger

fot. YouTube

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Force India Dowiedz się więcej F1: Współwłaściciel Force India aresztowany w Londynie

Na jednym z okrążeń Monger próbował wyprzedzić jednego z rywali i z ogromną mocą uderzył w zaparkowany po prawej stronie toru, zepsuty bolid Fina Patrika Pasmy. Służby medyczne potrzebowały blisko dwóch godzin, by wyciągnąć nastolatka z roztrzaskanego bolidu.

Wypadek uchwyciła kamera zamontowana na aucie Brytyjczyka.

Monger doznał poważnych obrażeń. Lekarze musieli amputować mu obie nogi, co praktycznie przekreśla wschodzącą karierę młodego zawodnika. Jego stan wciąż jest ciężki, czekają go kolejne operacje, ale rodzina oraz jego zespół wierzą, że wszystko będzie dobrze.

- To jest Billy. Przed nim długa, bardzo długa droga. Na pewno będzie mieć wiele ciężkich chwil. Jestem jednak przekonany, że ma taki charakter, który pomoże mu przez to przebrnąć - mówił szef teamu JHR Developments, Steven Hunter.

W sieci trwa zbiórka pieniędzy na rehabilitację Mongera. Po 15 tysięcy funtów przekazali m.in. kierowcy Formuły 1, były mistrz świata Jenson Button oraz Max Verstappen.

RadioZET.pl/Polsat Sport/Sportowe Fakty/KS